Obalamy 5 najpopularniejszych mitów stomatologicznych!

Stan zębów zależy od ilości spożywanego cukru, nie wolno szczotkować krwawiących dziąseł, nie trzeba chodzić do dentysty, gdy zęby nie bolą, wybielanie zębów osłabia je i uszkadza szkliwo, a zębów mlecznych nie trzeba leczyć – te powszechne mity sprawiają, że kultywujemy złe nawyki higieniczne, a wielu Polaków ma problemy z próchnicą.
/ 23.10.2013 11:48

Mity przyczyniają się do powielania złych nawyków

Choć stomatologia należy do jednych z najszybciej rozwijających się gałęzi medycyny, a współczesne metody leczenia przeniosły się na zupełnie inny, dawniej nieosiągalny poziom, to wciąż można spotkać wiele pseudonaukowych mitów stomatologicznych.

Co gorsza, w znaczący sposób wpływają one nie tylko na nasze zachowania i nawyki, ale i na stan naszych zębów. Wspólnie z lekarz stomatolog Adrianną Badorą postanowiliśmy rozprawić się z pięcioma najpopularniejszymi mitami stomatologicznymi.

Mit 1: stan zębów zależy od ilości spożywanego cukru

Ciężko znaleźć osobę, która w dzieciństwie przynajmniej raz nie usłyszałaby od swoich rodziców: nie jedz tyle słodyczy, bo w końcu wypadną ci zęby. Jak się okazuje, te słowa to chyba najpopularniejszy mit stomatologiczny na świecie.

W rzeczywistości stan zdrowia naszych zębów nie zależy od ilości spożywanego cukru, lecz od długości czasu, podczas którego cukier ma kontakt z naszymi zębami. Oznacza to, że zjedzenie trzech batoników, a następnie dokładne umycie zębów, jest dla naszej jamy ustnej dużo mniej szkodliwe niż spożycie jednego batonika, a następnie zaniechanie szczotkowania.

Mit 2: nie wolno szczotkować krwawiących dziąseł

Przeważająca większość osób, które podczas mycia zębów zobaczą w swojej umywalce krew z dziąseł, zaprzestaje tej czynności. To duży błąd, a jego skutki mogą być fatalne dla naszego uzębienia.

– Gdy zauważymy, że nasze dziąsła krwawią, pod żadnym pozorem nie powinniśmy zaniechać mycia zębów, a nawet wręcz przeciwnie – powinniśmy myć je jeszcze częściej – radzi lek. stom. Adrianna Badora z Centrum Implantologii i Ortodoncji w Brennej i dodaje, że tylko w ten sposób zlikwidujemy osad i nie dopuścimy do odkładania się nowego, a nasze dziąsła zaczną zdrowieć i dochodzić do siebie.

Aby całkowicie pozbyć się kłopotów z dziąsłami, powinniśmy się jednak udać do stomatologa. Tam najczęściej pomocne okazuje się wykonanie skallingu, czyli nieskomplikowanego zabiegu polegającego na oczyszczeniu zębów z kamienia. Warto także pomyśleć nad wymianą starej szczoteczki na nową, koniecznie miękką. 

Mit 3: nic mnie nie boli, więc nie muszę odwiedzać dentysty

Niestety, to coraz popularniejsza, pseudonaukowa teoria panująca w społeczeństwie. W efekcie takiego rozumowania przeciętny Polak ma prawie 13 zębów objętych próchnicą, a 40% osób w wieku 65-74 lat nie ma już swoich zębów!

Tymczasem, jak podkreślają stomatolodzy, aby temu zapobiec, wystarczy przestrzegać zasad higieny jamy ustnej i regularnie, średnio co 6 miesięcy, odwiedzać stomatologa.

– Wiele chorób zębów przebiega bezboleśnie, a pacjentowi bardzo trudno je samemu zdiagnozować. Wprawne oko stomatologa, podczas wizyty kontrolnej, pozwoli wykryć wszystkie problemy we wczesnym ich stadium – tłumaczy dr Adrianna Badora i dodaje, że szybko zdiagnozowana dolegliwość umożliwia prostsze, tańsze i bardziej skuteczne leczenie. W wielu wypadkach szybkie wykrycie problemu to także jedyna możliwość uratowania zęba przed ekstrakcją.

Zobacz też: Zażywasz te leki? Uważaj na zęby!

Mit 4: wybielanie zębów osłabia je i uszkadza szkliwo

Wybielanie zębów to zabieg, który cieszy się wielką popularnością wśród osób w każdym wieku. Nie powinno to dziwić, wszak zdrowe, białe zęby stały się w ostatnich latach niejako wizytówką człowieka sukcesu. Część osób rezygnuje jednak z wybielania z obawy przed nieprzyjemnymi konsekwencjami takiego zabiegu.

–  Tak naprawdę nie ma się czego bać – uspokaja stomatolog i dodaje, że liczne badania kliniczne wykazały, że wybielanie nie jest szkodliwe dla struktury zęba, a nowoczesne metody i preparaty wybielające nie osłabiają zębów i nie mają najmniejszego wpływu na powstanie próchnicy. Co prawda po zabiegu może się zdarzyć, że pacjent będzie odczuwał czasową nadwrażliwość zębów na ciepło i zimno, lecz jeśli nie ustąpi ona w ciągu kilku godzin, z pomocą przyjdą pasty i żele przeciwko nadwrażliwości. Mitem jest także inna pseudoteoria, mówiąca, że nie można wybielać wrażliwych zębów.

Mit 5: zębów mlecznych nie trzeba leczyć

Po co leczyć, skoro i tak wypadną – takie błędne przekonanie dotyczące mleczaków niestety wciąż panuje wśród wielu rodziców. Co gorsza, za ich niewiedzę płacą dzieci. Bo choć zęby mleczne faktycznie z czasem wypadną, to ich stan ma ogromny wpływ na zęby stałe i prawidłowy zgryz.

– Zęby mleczne są bardzo delikatne i psują się dużo szybciej niż zęby stałe, a gdy w buzi dziecka zagnieździ się już próchnica, to z czasem z zębów mlecznych przeniesie się także na zęby stałe. Przedwczesne wypadnięcie mleczaków może z kolei skutkować zaburzeniami w prawidłowym wyrzynaniu zębów stałych i być przyczyną powstania wad zgryzu – alarmuje dr Adrianna Badora i dodaje, że nieleczone zęby mleczne, podobnie jak nieleczone zęby stałe, mogą również infekować inne narządy naszego ciała.

Zobacz też: Czy Polacy dbają o zęby?

Źródło: materiały prasowe 2B PR/mn

Uwaga! Powyższa porada jest jedynie sugestią i nie może zastąpić wizyty u specjalisty. Pamiętaj, że w przypadku problemów ze zdrowiem należy bezwzględnie skonsultować się z lekarzem!

Redakcja poleca

REKLAMA